ROZDZIAŁ 1
Miałam 18 lat, zbliżały się wakacje byłam szczęśliwa bo w wakacje miałam wyjechać do Londynu.
Odliczałam dni do
wyjazdu. I w końcu został jeszcze
jeden dzień. Wesoła poszłam się pakować potem pod prysznic i spać.
Obudziłam się o 7:00 rano. ubrałam się i poszłam zjeść śniadanie. Po pysznych
naleśnikach wraz z rodzicami pojechałam
na lotnisko po godzinie dojechałam i pożegnałam sie z rodzicami w ręku trzymałam bilety i skakałam z radości
z jednej strony pomyślałam ze to będą najlepsze wakacje w moim życiu a z
drugiej strony było mi szkoda opuszczać
kraj. Ale mniejsza z tym weszłam do samolotu i odleciałam. Było mi
niedobrze bo pierwszy raz w życiu leciałam samolotem, jakiś miły chłopak w loczkowatych włosach podszedł do mnie i spytał:
- czy mogę usiąść obok ciebie? Widzę że tak sama siedzisz i
pomyślałem ze się dosiąde
-jasne czemu nie
I usiadł obok mnie rozmawialiśmy bardzo długo polubiłam go i
to bardzo. Bardzo mi kogoś przypominał. W
końcu zapytał się mnie jak mam na imię odpowiedziałam:
-anka jestem a ty?
- dziwne ze mnie jeszcze nie rozpoznałaś Harry Styles.
Byłam tak zdziwiona i myślałam ze mi zaraz gałki oczne
wyjdą.
-naprawde?
-no tak naprawdę coś dziwnie wyglądasz dobrze się czujesz?
Zaczełam mieć motylki
brzuchu nie wiedziałam co się dzieje odpłynęłam w jego zielonych oczach
serce zaczeło mi mocniej bić nie mogłam
uwierzyć ze poznałam właśnie tego harrego !
-coś nie najlepiej się czuje
- zauważyłem ale już będziemy lądować. Może się jeszcze spotkamy?
-jasne czemu nie
-daj telefon zapisze się a ty trzymaj mój
- okeey
Zapisał mi jego nr w moim telefonie i zrobił Sobie zdjęcie więc ja zrobiłam to samo w jego smart fonie
wylądowaliśmy oddaliśmy sobie telefony i ostatnie słowo które powiedział do
mnie:
- do zobaczenia piękna
Zarumieniłam się. Pojechałam do domu który dostałam w spatku po dziadku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz